środa, 29 marca 2017

Atak terrorystyczny na Polskę

ATAK TERRORYSTYCZNY NA POLSKI KONSULAT A MSZ RP PISZE O INCYDENCIE!

źródło:

29 marca 2017 roku doszło do poważnego ataku terrorystycznego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - otóż terroryści dokonali ataku na Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku na Ukrainie.

MSZ RP - udaje i zaciera terror na Polsce i Polakach - i to nie jest jedyny przypadek w ostatnim czasie. Terror a nie "ostrzelanie". - Tylko, że widocznie polskie MSZ ma zakaz używania wyrazu "terror" - bo gdyby doszło do takiego ataku terrorystycznego na placówkę dyplomatyczną Wielkiej Brytanii, USA, Niemiec lub każdego innego państwa - doniesienia byłby o ataku terrorystycznym. Tchórzostwo aż czai się w polskiej dyplomacji, polskim rządzie i polskiej prasie - podobno taka jest jeszcze gdzieś.

Bolesne rany


i poezja kojąca ból 


Atak terrorystyczny z użyciem pocisku zapewne przeciwpancernego lub nawet poważniej. A jednak nie ma dymisji, nie ma podniesienia poziomu zagrożenia terrorystycznego w Polsce! - Ot postrzelali sobie do konsulatu i wystarczy złożenie noty dyplomatycznej. - Polsko obudź się - bo pewnego dnia słupki graniczne zostaną wykopane i będzie pozamiatane.

Podobna sytuacja ma się z terrorem w UE nad polskimi rodzinami i polskimi dziećmi - a MSZ RP tuszuje tragedie polskich rodzin i polskich dzieci. Taka to polityka MSZ RP! 

Terror na Rzeczypospolitej Polskiej, na polskich rodzinach, polskich dzieciach, polskim biznesie - to terror a nie jakież tam incydenty! Tak w 1939 roku doszło do ataku na Rzeczpospolitą Polską a potem dyplomaci rozpierzchli się po świecie i do dzisiaj terror na Polsce jest zatajany.

źródło:
PDF do pobrania w całości


Znaczenia powyższej przytoczonego dokumentu jednoznacznie wskazuje, że doszło do ataku terroryszycznego, do którego obecnie nie przyznało się żadne ugrupowanie ani żadne państwo - co nie wyklucza samego faktu dokonania napaści terrorystycznej - bo przecież nie wypowiedziano Polsce wojny.
Sytuacja przypomina tą z roku 1939 - kiedy to Niemcy pod przewodnictwem kancelarza Adolfa Hitlera - bez wypowiedzenia wojny napadli na Radiostację w Gliwicach



Tym bardziej jest więc uzasadnionym określenie jasno i rzetelnie wydarzenia napaści zbrojnej na Konsulat Rzeczypospolitej Polskiej w Łucku - jako akt napaści terroryszycznej w świetle prawa międzynarodowego. - Oprócz wymiaru politycznego - związane jest to z procesem opartym o prawo wojenne - gdyż ostrzał pociskiem używanym przez wojsko - jest już sam w sobie napaścią zbrojną - gdyż tego typu broń nie jest prawnie w posiadaniu ludności cywilnej.

To, jak powinnien zareagować Rząd Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej reguluje ustawa


Nie może byń tak, że "ból" rochodzi się po "kościach" - bo dojdzie do amputacji! - Właśnie - o co dokładnie chodzi - powinien wiedzieć wywiad wojskowy i wywiad cywilny Rzeczypospolitej Polskiej a także fakt ten może być już znany dobrze obserwatorom używającym satelitów okołoziemskich, które monitorują wszelkiego rodzaju ruchy militarne na Ukrainie - z uwagi na powagę sytuacji tuż za wschodnią granicą Rzeczypospolitej Polskiej a jednocześnie Unii Europejskiej a także NATO, które przysłało wojsko amerykańskie - tylko co z tego, jeżeli wojsko spokojnie śpi, gdy napadają na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - co prawda na suwerennym terytorium Ukrainy - ale jednak konsulat to Polska. 

Jaki rodzaj pocisku zastosowano do ataku na polski konsulat? Trudno dzisiaj określić, gdy opinia publiczna zna tylko zdjęcia z zewnątrz budynku, które jednak nie oddają skali zniszczeń oraz skutków wewnątrz budynku. Otwór nad oknem w narożnej części konsulatu - nie wygląda na działanie dużego kalibru ale skutki eksplozji też nie dają jednakowego wniosku co do użytego pocisku - gdyż wygląda to tak, jakby w mansardowy dach uderzył spadający przedmniot z dużą prędkością - dziwne ale prawdziwe. Każdy, kto widział skutki działania granatników może potwierdzić, że coś w tym jest. 

Czy użyto granatu RPO-A Trzmiel produkowanego w Rosji? Trudno teraz o tym napisać ale wykluczyć tego nie można. 
Amunicja termobaryczna


Dla czytelników tego blogu może być interesującą lekturą może być ten PDF


Czy Polakom zakazano pisać i mówić, że jesteśmy ofiarami terroru ze strony Niemiec, Ukrainy, Rosji, UE itd.? Przecież akty terrorystyczne są bardzo precyzyjnie zdefiniowane, - W Londynie doszło do wjechania w ludzi pospolitego przestępcy samochodem - a na cały świat poszła wiadomość o zamachu terrorystycznym, w Berlinie islamski terrorysta wjechał polską ciężarówką w tłum ludzi - wcześniej bestialsko mordując kierowcę polskiego - cały świat pisał i mówił o zamachu terrorystycznym. - 29 marca 2017 roku - na Ukrainie ostrzelano konsulat polski a MSZ RP pisze ledwo notę dyplomatyczną i ani jednego tytulu o zamachu terrorystycznym. Ohydna polska rzeczywistość.

Być może problemem jest fakt, że były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski oraz były minister Sławomir Nowak - sprawują dzisiaj dość poważne stanowiska na Ukrainie. Przypadek? Obecnie trudno podsumować fakty ale politolodzy mają nad czym myśleć a Rząd Rzeczypospolitej Polskiej powinien częściej sięgać po zapisy o zdradzie państwa - bo jakoś dawno nie było sądzonego polityka z czołowych stanowisk państwowych - w oparciu o przepisy o zdradzie państwa polskiego.