piątek, 28 kwietnia 2017

Wypadek czy sabotaż - w gdyńskiej stoczni Nauta?

Komisja ustali przyczynę wypadku statku w gdyńskiej stoczni Nauta: Specjalna komisja ustali przyczynę wypadku statku w gdyńskiej stoczni Nauta. Remontowana dla Norwegów jednostka, która była ustawiona w suchym doku, przechyliła się czwartek po południu i częściowo znalazła się w wodzie.

Gdynia: w stoczni zatonął norweski statek: W gdyńskiej stoczni remontowej Nauta zatonął norweski statek. – Z informacji, które posiadamy, wynika, że nikt nie ucierpiał w wyniku tego zdarzenia – mówią w rozmowie z Onetem policjanci.

Tego typu wypadki to ewenement na skalę światową - nie można przejść nad tematem bez zadumy - dlaczego akurat w tej stoczni, dlaczego w Gdyni?


Przypadek? 

Można przyjąć przedziwny przypadek - ale nie można wykluczyć sabotażu - bo gdyńska stocznia jest ważną gałęzią wśród europejskich i nie tylko europejskich stoczni remontujących statki.


Trwa akcja sprzątania - tylko czy nie za szybko sprzątają?


Pół roku temu - stoczniowcy świętowali - mając świadomość, że w branży istnieje ogromna konkurencja. Dlatego sabotaż nie jest wykluczony.


Bardzo duża grupa kapitałowa - wysoki poziom bezpieczeństwa pracy i nagle taki wręcz kompromitujący wypadek. 


Przypadki chodzą po ludziach - ale wypadki na taką skalę są wynikiem zaniedbań pracowniczych lub sabotażu - na szkodę firmy. 
Sabotaż przemysłowy - zapomniane trochę określenie - dla wielu związane z okresem wojennym. Ale trwa wojna - wojna ekonomiczna o rynki i kapitał - trwa wojna o pracę - na całym świecie przemysł stoczniowy przeżywa co jakiś czas kryzys. Potęgi takie, jak USA, Rosja - nie oddają pola walki nigdy. Gdyńska stocznia - chociaż wiele razy restruktyzowana - ma nadal rację bytu. - Tylko czy Rząd Rzeczypospolitej Polskiej ma dostateczny wgląd w ochronę polskiego przemysłui stoczniowego i tego, co zagraża wewnętrznym interesom polskiej gospodarki związanej z budową i remontami statków morskich? 
Wyraźny sygnał, że nad stocznią powinien zawisnąć parasol kontrwywiadowczy - bo taki przypadek to nie tylko wypadek. 




poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Oszustwa internetowe

Po niedawnej fali oszustów oferujących kubki z naklejkami - warte 1 zł a czasem mniej - a oferowane za "cegiełkę" wartości nie mniej niż 50 złotych. Po oszustwach na "wnuczka" - kiedy wymiar sprawiedliwości dorwał "króla polskich wnuczków" - przyszła kolej na masowe oszustwa związane z Lotto i innymi portalami a wszystko poprzez głównie Facebook, gdzie roi się od oszutów wyłudzających na prawo i lewo od ludzi kasę w systemach płatności poprzez SMS. 

Poniżej dwa przykłady ostrzeżeń związanych z aktywnością w ostatnich dosłownie tygodniach - co warto odnotować i zacząć zastanawiać się - gdzie jest granica naiwności a gdzie umyka prawdziwa filantropia w oceanie oszutów. Od trefnych fundacji bez kapitału założycielskiego po utajnione grupy przestępcze działające pod płaszczykiem fundacji, stowarzyszeń lub zwyczajnie grupy przestępczej posiadającej serwery poza polską jurysdykcją.


źródło:


Odniesieniem do powyższego jest wykładnia prawna odnosząca się do oszustwa w art. 286 Kodeksu karnego. 


Skala oszustw jest bardzo poważna i zagraża przede wszystkim tym osobom, które ciułają i żyją z miesiąca na miesiąc - marząc o najmniejszej chociażby wygranej w loterii albo innej formie podreperowania budżetu. O skali przestępstw przeczytacie odwiedzając polecany przeze mnie link:


Jesteś ofiarą oszustwa internetowego, wziąłeś nieświadomie udział z oszustwie tracąc na tym nawet małe środki finansowe - nie znasz dalszych losów powiązań w przestępstwie? Powiadom o tym, że jesteś nieświadomie ofiarą takiego przestępstwa.


Mała galeria z przeszłości - bo aktualnie trwa kilka afer na scenie polskiej



Zapraszam do subskrypcji i korespondencji. Dziękuję czytelnikom i korespondentom. 


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Polski projekt dla Afryki - Mashambas-Skyscraper


Dwaj Polacy - architekci - stworzyli projekt, który w tym roku zadziwił świat i Afrykę - tylko, czy uda się ocalić mieszkańców Afryki przed klęską głodu? - Tych oczywiście, którym przyszło urodzić się tam, gdzie w XXI wieku cywilizacji nowożytnej nadal głód, nędza oraz życie w cierpieniach - jest codziennością. Pominę tym czasem, że w Polsce głód, nędza i niedostatek to powszechność przykryta kredytami bankowymi i konsumpcją na kredyt.


Tak więc: Paweł Lipiński i Mateusz Frankowski - zaplanowali coś, co nadal wydaje się futurystyczne i wsprawia w osłupienie - chociaż jak bardzo sięgnąć do Sci-Fi to już aż tak futurystycznie nie jest. Pozostają na pewno bariery ekonomiczne ale materiały dostępne w dudownictwie w XXI wieku dają ogromną elestyczność. Dziwi jednak to, że architekci pną się w górę - gdy w Afryce połaci ziemi nie brakuje i tylko prawdopodobieństwo braku dobrej woli nadal skutkuje, że Afryka tak ogromna cieplarnia na Ziemi - nie dostarcza największej ilości owoców i warzyw gospodarce globalnej.

Tym czasem mamy projekt


Prokekt pokonał konkurencję daleko zostającą w tyle - lecz czy polityka światowa pozwoli na jego realizację w takim stopniu, aby za kilka lat nie był to obiekt straszący świat i stanowiący atrakcję dla filmowców żądnych opowieści nie z tego świata - przekonamy się sami albo już nasze dzieci lub wnuki.


źródło:
http://www.designboom.com/wp-content/uploads/2017/04/mashambas-skyscraper-2017-evolo-skyscraper-designboom-011.jpg


Sylwetki architektów przybliżają informacje zawarte poniżej - szczegąlnie cenne, że program "Erasmus" był etapem w karierze Mateusza Frankowskiego - co nie powinno uchodzić uwadze zwłaszcza młodym czytelnikom tego blogu a także rodzicom obecnych nastolatków. 



Czy "Mashambas-Skycraper" odmieni Afrykę - dowiemy się za kilka lat - chociaż sytuacja polityczna targa kontynentem bardzo poważnie a stalilizacji nie widać - to w wielu państwach kwitnie spokojne życie i rozwija się urbanistyka. 


poniedziałek, 10 kwietnia 2017

"Królu, ojcze, panie ... upadają obyczaje ..."

"Królu, ojcze, panie ... upadają obyczaje ... " - dziś harcerstwo niczym od wojska i policji nie odstaje. 
Tak można podsumować to, co od dziesięcioleci towarzyszy harcerstwu w Polsce. A to, że na obozach harcerskich było i jest palenie papierosów, pierwszy seks, pierwsze picie alkoholu - nie jest niczym nadzywczajnym w świadomości każdego, kto chociaż raz zaliczył obóz harcerski stacjonarny lub wędrowny albo zloty pod namiotami lub w schroniskach. 

A założenia były zupełnie inne 


Owszem harcerstwo niesie ze sobą pewien ładunek społecznego ładu i porządku ale od niepamiętnych lat było gloryfikowane i "wybielane" a kariera zaczynająca się w zastępach kończyć się mogła albo trwać na wielu salonach politycznych lub resortowych. 




"Zniesienie abstynencji - to wzrost zainteresowania harcerstwem!"


Dość powszechna doktryna kontroli społecznej poprzez wybrane środowiska, które mają stanowić ewentualne elity w samorządach, województwach i państwie. 
Polityka ostatnich kilku dekad zdecydowanie odsuwa harcerzy od abstynencji a księży i zakonnice od celibatu. 


Czy kogoś to jeszcze dziwi? XXI wiek odmieni "oblicze tej ziemi!" - bo nie o takie wartości powinni walczyć ci, którym naród wolny od używek i uzależnień powinien leżeć na sercu i sumieniu. 


Czym będzie różniło się harcerstwo od wojska i policji? W tych resortach alkoholizm i inne dwiacje są już na porządku dziennym. Podobnie jest w strukturach kościelnych i zakonnych. 

Czy więc idee protoplastów nadal mają sens? 


Dlaczego harcerze chcący pić i palić, przerywać ciążę lub łagodzić rygor wierności Ojczyźnie - nie stworzą zupełnie nowych organizacji - a lobbują na rzecz destrukcji istniejących organizacji harcerskich? - Typowe działania sabotażu społecznego oparte o wczesne poddawania młodych osób widokowi bezkarności picia, palenia a może nawet narkotyzowania się w imię wyrozumienia wobec kolegów i koleżanek - bo co tam jedna "chmurka" tytoniu lub marihuany, bo co tam jeden głębszy - a potem małe szaleństwo za kierownicą itd. 


Dlatego w Polsce prawdziwe idee patriotyzmu i wierności jasności i trzeźwości umysłu obalane są sukcesywnie - wraz z nadchodzącymi zagrożeniami militarnymi - bo nic tak nie osłabia narodu, jak jakiekolwiek uzależnienia od używek. 


źródło: PDF


A co może dziwić? Kto palący, pijący - wytrzyma w warunkach wojennych - bez poszukiwania swoich ulubionych używek? A iluż to sprzedawczyków w czasach wojen powierzało tajemnice wrogom lub zdradzało swoich - bo potrzebowali zaspokoić swoje żądze. 


Jakie są różnice w harcerstwie polskim? 


Już samo określenie "różnice w harcerstwie" jest dość komplikujące ideę - bo od dawna wiadomo, że Rzyczpospolita Polska dla zbyt wielu ma zbyt wiele znaczeń.


Łatwiej odejść z harcerstwa - nią naciągać regulaminy i honor harcerski na zmiany idei abstynencji od nałogów i używek. - Tylko obecnie harcerstwo, to biznes taki sam, jak produkcja tych używek. XXI wiek zmieni jeszcze nie jedno w spolecznym postrzeganiu porządku i wolności. 




niedziela, 2 kwietnia 2017

Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

Niebezpieczne gry - tak można nazywać to, co dzieje się w górnośląskiej Polsce. Mając na uwadze kwestie takie, jak to, że od około 1917 roku iskrzyły w tej polskiej narodowości wymieszanej krwią polską, niemiecką i "gorolską" - można zacząć walczyć bardziej o to, aby każdy uważał się za Polaka niż uznawał się za odrębność. 



II wojna światowa rozwikłana z pobudek ekonomicznych a szczególnie bogactw naturalnych - kiedy III Rzesza Niemiecka aspirowała do ranki Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii oraz USA - podzieliła ludność śląską tak skutecznie, że większość z nich zapomniała, jak ich przodkowie umierali w kopalniach, jak ich przodkowie mieszkali w gamilokach bez ustępów, jak ich życie zależało od niemieckiego pana nad nimi. Owszem ludność śląska cechowała się pracowitością, co niewątpliwie wykorzystywali niemieccy kapitaliści przybyli z terenów gospodarowanych przez tych, który kilka wieków łupili między innymi polskie terytoria, polskie wsie i polskie miasta. 

źródło: 
PDF do pobrania w całości


Ogromną rolę w ohydzaniu życia ludności śląskiej odegrali komuniści, którzy za polskość deklarowaną, religijność oraz gwarę poniżali Polaków, którzy dalecy od Warszawy, którą węglem i stalą utrzymywali - sami musieli troszczyć się o swoje sprawy. A tutaj pojawił się niemiecki wujek łaskawy - kupił mieszkanie, ubrał i nakarmił - do Niemiec Zachodnich zaprosił - wskazał lepsze życie - więc jak człowiekowi uboższemu nie było pozostawać w zachwycie. Takie to polskie życie w niebycie. 

źródło:
PDF do pobrania


Najważniejsza polska pieśń patriotyczna - która słowami bliższa zapewne jest Polakom - nawet bardziej niż obecny hymn. Każdy oczywiście ma swoje zdanie - ale pieśni o takim znaczeniu obecnie trudno szukać w historii polskości.


źródło:
PDF do pobrania


W jedności narodu siła - każdy Polak powinien wiedzieć, że na całym świecie Polaka znajdziecie i nie każdego Polaka po plecach z pogardą poklepiecie - bo dumny polski naród więcej razy z kolan powstawał - niż innym narodom się poddanym wydawał.

źródło:
PDF do pobrania (stron 222)




Pozostaje napisać, że warto zatroszczyć się o spójność polskości - bo nie wiadomo kto jeszcze w XXI wieku wśród Polaków zagości.